Fabryka "potworków" w Australii
20 Listopad 2010Znamy różne przeróbki Land Cruiserów. W sumie cały czas przerabiamy swoje auta: do sportu, na wyprawy, do pracy. Ale ta firma z Australii robi coś... co trudno jednoznacznie ocenić.
Wielu pamięta samochód polskiej myśli technicznej o wdzięcznej nazwie "Polonez". Przez lata marzenie kierowców. Pamiętamy również jego wersję "truck", czyli rodzimy pick-up. Jak go zrobić? Uciąć "tyłek" z Poldka, przykręcić budę i gotowe.

fot. Wide Bay Motor Bodies
Tą samą drogą poszli inżynierowie z firmy Wide Bay Motor Bodies z Australii. Nie mają u siebie Polonezów, ale mają Land Cruisery. Wszak Australia "landkiem" stoi, a raczej jedzie. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami. I oceńcie sami.

fot. Wide Bay Motor Bodies