Jesienny Rajd Coyotów - podsumowanie

13 Grudzień 2009

13 grudnia kojarzy się głównie z wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 roku. Jednak jest to także data podpisania traktatu akcesyjnego z Unią Europejską. Jest jeszcze jeden powód, by ten dzień spędzić w gronie znajomych - Rajd Coyotów.

Rok temu, ze względu na aurę, Zimowy był bardziej Wiosenny. Później, w marcu tego roku, Wiosenny zrobił się Zimowy. Tym razem wszystko odbyło się zgodnie z planem - Jesienny (kalendarzowa zima zaczyna się za kilka dni) w lekko zimowej atmosferze zmrożonych piachów i szutrów.

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń

 

Trasa Jesiennego Rajdu Coyotów prowadziła drogami północnego Mazowsza od Nieporętu do Pułtuska. Ale po kolei. Najpierw lekkie zabawy w piaskownicy, czyli na żwirowni pod Nieporętem. Tor przeszkód, mimo mało przerażającego wyglądu, dostarczył nieco emocji. To, co z początku było mało hopką, okazało się przeszkodą "na kilka prób". Końcowa jamka wodna również upomniała się o jedną z tablic rejestracyjnych, ale w końcu oddała właścicielowi co jego. Próba "komunikacja małżeńska" pokazała jak to jest, gdy to jednak pilot widzi wszystko. Kierowcy, z zasłoniętymi oczami, robili co mogli, by pokonać pętlę w jak najszybszym czasie. Na koniec - to, co Coyoty lubią najbardziej - konkurs w podjazdach. Benzynowa V-ósemka okazała się bezkonkurencyjna. Stare i nowe dizloki mogły tylko pomarzyć o dostaniu się na górę skarpy.

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń

 

Po szaleństwach w żwirowni załogi ruszyły na trasę według roadbooka. 80 km starych asflatów, szutrów i zapomnianych gruntówek - w sumie całkiem niezły objazd wakacyjnych korków na trasie Pułtusk - Serock - Zegrze. Po drodze piloci, poza nawigacją, musieli odnaleźć punkty foto i rozwiązać kilka prostych punktów kontrolnych. Meta w Karczmie Wielka Lipa to już nasza tradycja. Dobre jedzenie, pogaduchy o planach wyprawowych, rozdanie pamiątkowych dyplomów i podsumowanie rajdu. Poziom był bardzo wyrównany, zwycięzcy pokonali rywali o 1 i 2 punkty. Gratulujemy Leszkowi i Przemkowi, Darkowi i Pawłowi oraz Konradowi z Iwoną i Piotrem. Wszystkim bardzo dziękujemy, do zobaczenia na kolejnym rajdzie.

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń

 

Jesienny Rajd Coyotów - fot. Marek Ceroń